Religijne zwolnienia za szczepionki zagrażają nam wszystkim

Anonim

Epidemia odry w zachodnich Stanach Zjednoczonych na początku tego roku stanowi dobre przypomnienie, że nadszedł czas, aby skończyć z religijnym zwolnieniem z zaszczepionych szczepień. Może również nadejść czas, aby lekarze zmienili sposób, w jaki kształcą swoich pacjentów na temat szczepionek.

Po pierwsze, musimy zrozumieć, że rząd wymaga szczepień, aby nie chronić jednostki, ale chronić społeczność. Szczepionki mają wskaźniki porażek - to, co daje mi i mojej rodzinie ochronę, to nie to, że zostałem zaszczepiony, ale wszyscy byli. Pomimo wskaźnika niepowodzenia, wystarczająca część społeczności jest odporna, więc choroba nie może znaleźć miejsca do rozprzestrzeniania się. Połącz wskaźnik niepowodzenia z odpowiednio wysoką stopą odmowy, a choroba może się rozprzestrzeniać, a nawet ci, którzy są zaszczepieni, są zagrożeni.

Możemy chronić tylko jednostki, domagając się, aby uczestniczyły w ochronie wszystkich.

Po drugie, z całym szacunkiem dla religii, musimy zrozumieć, że religijny powód do odrzucenia szczepionki nie jest wcale powodem. Wyobraźcie sobie, że nalegałem, aby moje dziecko uczęszczało do szkoły z gorączką podczas epidemii grypy, twierdząc, że wierzy w religię. Szkoła słusznie szydzi i odmówi dostępu do mojego dziecka. Roszczenie do religijnego wyłączenia szczepionek nie jest inne. Nie ma racjonalnego uzasadnienia. Opiera się ona po prostu na wierze lub roszczeniu do wiary. W rzeczywistości nie akceptujemy odmowy, ponieważ postrzegamy naukę inaczej, skrajnie libertariański punkt widzenia, nieufność wobec rządu lub strach przed technologią, której nie rozumiemy.

Obawy religijne liczą się właśnie dlatego, że przychodzą bez żadnego powodu poza oświadczeniem o wierze, być może popartym przez religijny "autorytet", który również nie ma powodu, ale "wiarę". Innymi słowy, zarzut powstaje bez żadnego powodu. Teraz, zgodnie z naszymi prawami, jest to jedyna wymówka wystarczająco dobra. I dlatego narażamy społeczność na ryzyko.

Chociaż nie jest możliwe tutaj zajęcie się wszystkimi religijnymi argumentami przeciwko szczepionkom, dwa są na tyle powszechne, że zasługują na komentarz. Jednym z nich jest to, że mandat szczepionkowy koliduje z świętością więzi rodziców / dziecka i "religijnym" prawem, które rodzice muszą podejmować w imieniu swoich dzieci. Ta argumentacja może zachodzić tylko wtedy, gdy ktoś jest w nieświadomości, dlaczego szczepionki pochodzą z ochrony społeczności. Wymóg dotyczący szczepionki nie jest wydany w imieniu dziecka, ale dla społeczności, a żadna religia nie powinna dawać rodzicom prawa do narażania innych na niebezpieczeństwo.

Drugi argument jest taki, że szczepionki kolidują z naturalną mocą uzdrawiania modlitwy. Odkładając na bok przytłaczające naukowe dowody na to, że modlitwa nie zmniejsza rozprzestrzeniania się odry, ważne jest, aby wskazać, jak wybiórczo tego rodzaju argumenty są podejmowane. Czy ci, którzy wierzą w modlitwę, również odmawiają pomocy ekipie ratowniczej podczas powodzi? Myślę, że nie.

Rozwiązanie jest proste i jasne. Jeśli chcesz odrzucić szczepionki, to powinieneś wrócić do domu. Nie wysyłaj ich tam, gdzie narażają moją rodzinę i społeczność.

Jeśli chodzi o urzędników państwowych, którzy popierają takie wyjątki i przedłużają je, sugeruje to, że w pierwszej kolejności nie zrozumiano podstaw wiedzy o społeczeństwie i przyczyn prawa szczepionek. Aby zrozumieć, jak nieodpowiedzialne są takie stwierdzenia, wyobraźcie sobie tych samych polityków, którzy namawiają kierowców do traktowania świateł drogowych jako opcjonalnych! Podobnie jak szczepionki, sygnalizacja świetlna jest narzucana przez rząd dla dobra publicznego.

Szczepionki mogą nakładać się na nas w niewielki sposób, ale także czynią nas bezpieczniejszymi i zwiększają naszą większą wolność, pozwalając nam żyć w sposób wolny od ryzyka chorób, którym można zapobiec. Od dawna ustalono naukę - i do niedawna ustaloną politykę. To musi być ustalona polityka po raz kolejny, wolna od ataków religii lub ideologii.

W jaki sposób lekarze powinni zaprzeczać szczepieniom? Musimy zacząć w naszych biurach, z naszymi pacjentami i upewnić się, że rodzice rozumieją prawdziwe uzasadnienie dla szczepionek. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że jesteśmy zwolennikami naszych pacjentów, a nie przedstawicielem państwa, ale w przypadku szczepionek obie role są nierozłączne. Możemy chronić tylko jednostki, domagając się, aby uczestniczyły w ochronie wszystkich. Musimy przypomnieć naszym pacjentom, że wszyscy jesteśmy w tym razem.