Oceny psychiatryczne dotyczące przewidywania przemocy są nieskuteczne

Oceny psychiatryczne dotyczące przewidywania przemocy są nieskuteczne

Anonim

W badaniu opublikowanym w PLOS One zespół zaproponował całkowicie nowe podejście do oceny ryzyka dla przyszłej przemocy. Wcześniejsze podejścia polegały na analizie czynników ryzyka, z którymi się wiąże, ale nie mogą powodować przemocy, na przykład, będąc młodym, mężczyzną, niższej klasy społecznej, z wcześniejszymi brutalnymi przekonaniami.

Zamiast tego nowe podejście opiera się na zidentyfikowaniu czynników ryzyka, które mają wyraźny związek przyczynowy z przemocą i obejmują objawy poważnych zaburzeń psychicznych, warunki życia pacjenta i to, czy przyjmują leki.

Ponad 300 narzędzi oceny ryzyka jest obecnie wykorzystywanych przez psychiatrów, psychologów i kuratorów sądowych do oceny ryzyka przemocy i przestępstw na tle seksualnym wśród pacjentów psychiatrycznych, więźniów i ogółu społeczeństwa. Autorzy twierdzą, że tworzenie instrumentów oceny ryzyka stało się "branżą", a nowe są produkowane co roku.

Naukowcy z projektu QMUL stwierdzili, że żaden z tych instrumentów nie ma żadnej przewagi nad produkowanymi wcześniej, a ich najlepsze prognozy dotyczące przyszłej przemocy są nieprawidłowe w 30 procentach.

Pierwszy autor, profesor Jeremy Coid z QMUL's Wolfson Institute of Preventative Medicine, powiedział:

"Naukowcy mają zbyt obsesję na punkcie przewidywania, czy pacjent będzie brutalny w przyszłości, zamiast szukać przyczyn, dla których stają się agresywni, podczas gdy dobrze jest wiedzieć, że pacjent ma wysokie lub niskie ryzyko przemocy, jeśli zwolnij ich ze szpitala, to nie powie ci, co powinieneś zrobić, aby powstrzymać ich od przemocy.

"Ważniejsze jest wiedzieć, które czynniki są przyczynowo powiązane, ponieważ są to czynniki, które muszą być celami przyszłych terapii i interwencji w zakresie zarządzania, jeśli celem jest zapobieganie przemocy w przyszłości".

W badaniu 409 pacjentów płci męskiej i żeńskiej, zwolnionych ze średnio bezpiecznych usług w Anglii i Walii, było monitorowanych po zwolnieniu do społeczności. Otrzymali oceny dzięki dwóm najnowocześniejszym instrumentom oceny przed ich wprowadzeniem do społeczności, a następnie po sześciu i dwunastu miesiącach po zwolnieniu. Informacje na temat przemocy zostały zebrane poprzez indywidualne notatki przypadków i przeszukanie policyjnego komputera narodowego.

Analiza zespołu sugeruje, że standardowe czynniki ryzyka były słabe w określaniu, kto byłby agresywny, a kto nie.

Kiedy badacze zastosowali podejście przyczynowe, aby potwierdzić, które czynniki ryzyka i czynniki ochronne doprowadziły do ​​przemocy, odkrycia były bardzo różne. Objawy poważnych zaburzeń psychicznych, stanu życia pacjentów i tego, czy przyjmowali leki, były bardzo ważnymi czynnikami. Skutki gwałtownych myśli, bycie w niestabilnej sytuacji życiowej, stres i niemożność radzenia sobie były również trzy do czterech razy silniejsze przy użyciu modelu przyczynowego niż przy zastosowaniu tradycyjnego podejścia predykcyjnego.

Profesor Jeremy Coid dodał: "Przyszłym kierunkiem powinno być zidentyfikowanie czynników ryzyka, które mają związek przyczynowy z agresywnym zachowaniem, a nie tych, które przewidują zachowania agresywne. Czynniki ryzyka, takie jak bycie młodym, mężczyzną, niższej klasy społecznej, z wieloma wcześniejszymi brutalnymi przekonaniami, mogą być dobrymi predyktorami, jednak żaden z tych czynników nie jest prawdziwie przyczynowy. "