Mniej intensywna chemia pozwala uniknąć nieodwracalnych skutków ubocznych w nowotworach dziecięcych

Anonim

Dzieci z rzadkim nowotworem zwanym guza Wilmsa, u których występuje niskie ryzyko nawrotu choroby, mogą teraz otrzymać mniej intensywne leczenie, unikając chemioterapii, która może powodować nieodwracalne problemy z sercem w późniejszym życiu.

Krok ten wynika z wyników badania Cancer Research UK, opublikowanego dzisiaj w magazynie Lancet (czwartek), pokazującym, że lek doksorubicyny można bezpiecznie pominąć w leczeniu bez wpływu na szanse przeżycia pacjentów.

Guz Wilmsa jest rodzajem raka nerki, który dotyka około 80 dzieci rocznie w Wielkiej Brytanii, w większości poniżej siódmego roku życia. Do tej pory około połowa tych pacjentów otrzymywałaby doksorubicynę w ramach leczenia, co niesie małe, ale znaczne ryzyko wystąpienia problemów z sercem w późniejszym życiu. Teraz tylko około jedna czwarta dzieci - osób najbardziej zagrożonych nawrotem - potrzebuje narkotyku.

Doksorubicyna jest pomocna w leczeniu wielu rodzajów raka. Ale kiedy około dziewięciu na dziesięć dzieci z guzem Wilmsa zostało wyleczonych, lekarze chcieli dowiedzieć się, czy można bezpiecznie odstąpić od leczenia tych, którzy mieli małą szansę na nawrót, bez wpływu na szanse przeżycia.

583 dzieci z guzem Wilmsa w stadium II lub III, u których wystąpiło pośrednie ryzyko nawrotu choroby, wzięło udział w 10-letnim badaniu w latach 2001-2011 w 26 krajach europejskich.

Wyniki wykazały, że 96, 5% dzieci, których leczenie obejmowało doksorubicynę, przeżyło pięć lub więcej lat, w porównaniu z 95, 8% dzieci, które nie otrzymały tego leku. Chociaż u dzieci, które uniknęły doksorubicyny, odnotowano nieco więcej nawrotów, wszystkie z nich można z powodzeniem ponownie leczyć, co oznacza, że ​​nie miało to wpływu na całkowite ryzyko zgonu.

Naukowcy prowadzą obecnie dalsze prace, finansowane przez Cancer Research UK, w celu wskazania zmian genetycznych w próbkach nowotworów od tych pacjentów, które mogłyby być wykorzystane do lepszego przewidywania szansy na nawrót choroby, dzięki czemu można odpowiednio dostosować leczenie.

Główny autor, profesor Kathy Pritchard-Jones, badaczka finansowana przez Cancer Research UK w Institute of Child Health, University College London i onkolog konsultant w Great Ormond Street Hospital w Londynie, powiedziała: "Dzięki wynikom tej próby mniej dzieci z tym Choroby będą wymagały leczenia, które może spowodować długotrwałe skutki uboczne bez większych korzyści.W celu zebrania danych na poparcie tej teorii naukowcy z 26 krajów zgromadzili prawie 10 lat, a żadne z nich nie byłoby możliwe bez 583 dzieci, które wzięły udział w procesie i rodzinach, które je wspierały. "

Profesor Pam Kearns, profesor onkologii dziecięcej na Uniwersytecie w Birmingham i starszy specjalista ds. Badań klinicznych w Wielkiej Brytanii, powiedziała: "To bardzo ważna próba, która zmieniła praktykę kliniczną dla tego typu guza Wilmsa. Około 9 na 10 dzieci z choroba przeżywa z obecnymi metodami leczenia, dlatego trudno jest rozważyć zmniejszenie leczenia, ale kluczowe znaczenie ma zminimalizowanie skutków ubocznych, które mają miejsce w późniejszym życiu, dzięki takim próbom uczymy się, jak zarówno ulepszać metody leczenia nowotworów u dzieci, jak i zmniejszać skutki uboczne.

"Podczas gdy leczenie guza Wilmsa jest bardzo skuteczne, ogólny rak pozostaje największym zabójcą dzieci w Wielkiej Brytanii, więc nasza praca jest jeszcze daleka od wykonania." Nasza nowa kampania - Cancer Research UK Kids & Teens - pomoże nam sfinansować więcej badań, aby znaleźć leczy i łagodniejsze zabiegi, aby pokonać dziecko