Insider Q & A: Model dla bardziej racjonalnych cen leków

Insider Q & A: Model dla bardziej racjonalnych cen leków

Biblical Series II: Genesis 1: Chaos & Order (Kwiecień 2019).

Anonim

Rosnące ceny narkotyków wywołują niepokój wśród pacjentów, polityków i lekarzy w całym kraju, z niewielką ulgą w zasięgu wzroku.

W ubiegłym roku średnia cena ustalonego markowego leku wzrosła o ponad 16 procent, według kierownika ds. Świadczeń na receptę, Express Scripts Holding Co. Od 2011 r. Ceny prawie się podwoiły.

Darius Lakdawalla, ekonomista zdrowia z University of Southern California, mówi, że nadszedł czas, aby przejść do bardziej elastycznego, opartego na wynikach podejścia do cen leków. Jego odpowiedzi zostały zredagowane pod względem długości i jasności.

P: Jaki jest największy problem z tym, jak dziś wyceniamy leki?

Odp. : Nasz model wyceny farmaceutyków ma około miliona lat. Leki, które mamy, przesuwają kopertę pod względem skuteczności, nauki i wpływu na społeczeństwo. Ale ceny nigdy się nie utrzymywały. Istnieje tylko mnóstwo przeszkód regulacyjnych, które uniemożliwiają nam przejście na bardziej racjonalny system ustalania cen.

P: Czy możesz podać przykład?

O: Jednym z problemów jest to, że diabelnie trudno jest zrobić to, co jest tak oczywiste na jakimkolwiek rynku, który jest bardziej opłacalny, gdy produkt działa dobrze, i płacić mniej, gdy nie działa dobrze. Wyobraź sobie, że właśnie odebrałeś samochód ze sklepu, wyrzuciłeś go z parkingu i zepsuł się o pół przecznicy dalej. Wrócisz i powiesz: "Hej, nie płacę ci, nie naprawiłeś mojego samochodu". Ale nie ma absolutnie żadnego mechanizmu w branży farmaceutycznej.

Pytanie: Wielu ekspertów mówi o idei "wynagrodzenia za wydajność" w medycynie. Dlaczego ten model nie działa na naszym obecnym rynku farmaceutycznym?

Odp. : Jednym z powodów jest to, że w Stanach mamy zasady, które zapewniają, że Medicaid (rządowy plan zdrowotny o niskim dochodzie) dostaje najlepsze ceny, co wydaje się sensowną rzeczą. Ale problem polega na tym, że wszystkie te prawa są pisane przy założeniu, że ceny muszą być jednakowe dla każdego narkotyku. Więc w świecie, w którym sprzedajemy narkotyki zgodnie z ich wynikami, jeśli miałam jedno złe doświadczenie z jakąś praktyką lub firmą ubezpieczeniową i rozdałam lek za darmo, nagle to oznacza, że ​​muszę teraz sprzedać lek dla bezpłatnie do 50 państwowych programów Medicaid. To ogromny odstraszacz do eksperymentowania z cenami.

P: Jak więc to prowadzi do obecnego dylematu związanego z nasilającymi się cenami leków?

Odp. : W zasadzie wyszkoliliśmy firmy farmaceutyczne, aby wykonały następujące czynności: wybierz jedną cenę za lek i upewnij się, że jest naprawdę wysoka, ponieważ ta cena jest twoją szansą na uchwycenie całej wartości, jeśli lek działa tak dobrze, jak to możliwe. Jeśli o tym pomyślisz, jest to całkowicie sprzeczne z tym, jak powinien wyglądać świat. Kiedy lek jest uruchamiany, wiemy co najmniej o jego korzyściach, a mimo to mówimy firmom farmaceutycznym, "pchnij cenę bardzo wysoko, ponieważ nigdy nie wiesz, jak dobrze lek zadziała."

P: Jakie byłoby lepsze podejście?

Odp. : Lek powinien wystartować po niższej cenie, gdy nie wiemy o tym. Jeśli lek okaże się niewypałem, cena ta powinna spaść jak skała. A jeśli okaże się świetny, powinno się pozwolić mu wstać bez ludzi krzyczących o dłubaniu ceny. Musimy wprowadzić innowacje w naszym systemie cenowym. Mamy jedne z najbardziej zaawansowanych technologicznie firm na świecie, ale mamy najbardziej prowizoryczny model cenowy. To jest sedno problemu.