Eksperci zalecają zespołowe podejście do udaremniania wykorzystywania osób starszych

Eksperci zalecają zespołowe podejście do udaremniania wykorzystywania osób starszych

Anonim

Aż jedna na 10 osób w wieku 60 lat i starszych doświadcza pewnego rodzaju nadużyć, najczęściej w formie finansowej eksploatacji, mówi nowe badanie Cornell. Wskaźniki rozpowszechnienia były wcześniej uważane za 4 do 6 procent.

"Nie chodzi o to, że wzrosła liczba osób starszych, ale dzięki lepszym badaniom wiemy teraz, że jest to bardzo poważny problem w zakresie zdrowia publicznego" - powiedział Karl Pillemer, profesor Hazel E. Reed z Wydziału Rozwoju Ludzkości i profesor gerontologii w medycynie w Weill Cornell Medicine.

"Elder Abuse", pojawiające się 11 listopada w The New England Journal of Medicine, łączy badania z 46 badań z całego świata. Pillemer jest współautorem z Markiem Lachsem, profesorem medycyny i współwykonawcą Wydziału Medycyny Geriatrycznej i Paliatywnej w Weill Cornell Medicine.

Pokazano także profil osób, które mogą być nadużywane, twierdzą autorzy. Największe ryzyko stanowią kobiety i osoby starsze z zaburzeniami fizycznymi lub poznawczymi, niskimi dochodami lub demencją. Ci, którzy mieszkają z innymi osobami, takimi jak współmałżonek lub dorosłe dzieci, również są bardziej zagrożeni; ludzie, którzy żyją samotnie, są znacznie mniej narażeni na nadużycia, ponieważ istnieje po prostu mniej okazji do nadużyć. Po drugiej stronie monety sprawcy mają skłonność do chorób psychicznych i nadużywania substancji.

"Możesz więc uzyskać zdjęcie starszej kobiety, która zaczyna odczuwać upośledzenie, mieszka z krewnym (który prawdopodobnie jest sprawcą) i poza tym jest izolowana społecznie i może mieć jakąś formę demencji. ich własne problemy, tak właśnie wygląda starość - powiedział Pillemer.

Nadużycie może przybierać różne formy: fizyczne, seksualne, psychologiczne lub werbalne znęcanie się, a także wyzysk finansowy i zaniedbanie. Badanie wykazało, że w domach opieki występują wysokie wskaźniki przemocy i agresji wobec osób starszych. W szczególności mieszkańcy nadużywający innych mieszkańców są bardziej rozpowszechnione niż personel maltretujący mieszkańców.

Wyniki sugerują również, że lekarze odgrywają kluczową rolę w rozpoznawaniu nadużyć i interweniujących, powiedział Lachs. "Lekarz może być jedyną osobą, która ma szansę wykryć znęcanie się nad osobami starszymi, ponieważ ci ludzie mogą stać się tak społecznie odizolowani tylko od sprawcy, że często nikt ich nie widzi" - powiedział. Biorąc pod uwagę rozpowszechnienie tego problemu, lekarz, który widzi 20 pacjentów dziennie, może zobaczyć kilka potencjalnych ofiar nadużyć w ciągu tygodnia, dodał.

Samo usunięcie ofiary z jej sytuacji rzadko działa. Niektórzy starsi ludzie, jeśli nie mają innego wyboru, woleliby polegać na nadużywającym opiekunie, który również zapewnia opiekę niż wyprowadzić się z domu lub do domu opieki - powiedział Pillemer. "Takie przypadki są często trudne do rozwiązania - trudno jest agencji odeprzeć pokusę przeniesienia osoby do domu opieki, zwykle nie jest to tym, czego chce starsza osoba, a często nie jest to dla niej najbardziej odpowiednie miejsce".

Zamiast tego, lekarze mogą okazać się najbardziej pomocni dzięki wsparciu multidyscyplinarnego zespołu pielęgniarek, pracowników socjalnych, szpitali, policji, prokuratorów okręgowych i prawników, którzy pomagają ofiarom uzyskać potrzebne im usługi. Jednym z najsilniejszych zaleceń dla każdego miasta jest stworzenie tego typu zespołu. "To prosta interwencja, ale okazuje się, że naprawdę działa cuda" - powiedział Pillemer. "Wyrażenie" Zajmuje wioskę "odnosi się do zapobiegania przemocy wobec osób starszych."