Robot Charlie nowy najlepszy kumpel dla dzieci chorych na cukrzycę

Robot Charlie nowy najlepszy kumpel dla dzieci chorych na cukrzycę

Suspense: The Name of the Beast / The Night Reveals / Dark Journey (Kwiecień 2019).

Anonim

Cheeky Ruben ma tylko siedem lat i uczy się czytać. Ale dzięki swojemu nowemu kolesiowi, Charlie'emu robotowi, potrafi on dokładnie zmierzyć poziom cukru we krwi i policzyć węglowodany w szklance mleka.

Takie umiejętności mogą uratować życie dla blond-holenderskiego chłopca, u którego zdiagnozowano cukrzycę wieku dziecięcego niewiele ponad rok temu.

Podobnie jak inne dzieci w jego wieku, lubi przyjęcia urodzinowe, jeździć na rowerze lub grać w gry wideo. Ale wszyscy mogą spustoszyć swój poziom cukru we krwi, i w przeciwieństwie do swoich rówieśników, Ruben musi nauczyć się poruszać takimi potencjalnymi polami minowymi, jednocześnie zarządzając chorobą, którą będzie miał całe życie.

W Holandii jest około 6 000 dzieci z cukrzycą typu 1 z dzieciństwa. I co najmniej jeden rok umiera z powodu choroby.

Teraz dzięki wyjątkowej współpracy między pracownikami służby zdrowia, inżynierami robotyki i naukowcami w Holandii, Włoszech, Niemczech i Wielkiej Brytanii, rodziny walczące o chorobę i radzące sobie z nią codziennie mają po swojej stronie nowego trenera życia.

To przyjazny czerwono-biały robot o imieniu Charlie, z rękami i nogami, dużymi okrągłymi oczami i głośnikami przebranymi za uszy, którzy potrafią rozmawiać i tańczyć.

Około 40 holenderskich dzieci było dotychczas zaangażowanych w testowanie - pierwszą fazę czteroletniego projektu finansowanego ze środków UE, rozpoczętego w marcu 2015 r.

Młodzi pacjenci mogą czatować z Charliem podczas wizyt w klinice - obecnie biorą w nim udział dwa szpitale w Holandii i jeden we Włoszech. Dzieci mają dostęp do awatara Charliego, kiedy tylko chcą na swoich tabletach i komputerach w domu.

Jest oszałamiająca ilość do nauczenia się.

"Dziecko i rodzic z cukrzycą myślą o cukrzycy co 10-15 minut dziennie" - powiedział pediatra Gert Jan van der Burg, dyrektor medyczny szpitala Gelderse Vallei w holenderskim mieście Ede.

Ryzyko śpiączki

W cukrzycy typu 1 trzustka nie wytwarza hormonu niezbędnego do rozbicia cukrów we krwi, aby przekształcić się w glukozę zużywaną na energię. Mogą one następnie gromadzić się na niebezpiecznych poziomach. Jedynym sposobem kontrolowania choroby jest regularne przyjmowanie insuliny przez wstrzyknięcia lub pompę.

Dzieci i rodzice muszą dowiedzieć się zastrzyków, poziomu cukru we krwi, spożycia węglowodanów, wiedząc, ile insuliny wziąć. Za dużo lub za mało może spowodować szok, drgawki, a nawet śpiączkę.

"To ogromny ciężar i dlatego wiele dzieci chorych na cukrzycę ma także wiele problemów społecznych" - powiedział Van der Burg AFP.

Imprezy z ciastami, wycieczki do przyjaznych dzieciom lokali fast food, dni sportowe, a nawet godzina w ulubionej grze wideo mogą spowodować, że poziom cukru we krwi gwałtownie wzrośnie lub będzie zbyt wysoki.

"Co musisz zrobić, jeśli czujesz się niedobrze?" Charlie pyta Rubena podczas jednej sesji gry, odnosząc się do hipoglikemii, gdy stężenie cukru we krwi jest zbyt niskie.

Charlie może teraz rozmawiać po niderlandzku i włosku, ale pytania są również wypisywane na tablecie przed dzieckiem, z odpowiedzią i linią "prawda czy fałsz?".

Mini robot jest obecnie skierowany do dzieci w wieku od siedmiu lat, ponieważ mogą one czytać trochę - i od 13 do 14.

"Zauważyliśmy, że on liczy więcej węglowodanów" - powiedziała mama Rubena, Caroline van As.

Chociaż jest szybsza, jeśli interweniuje, wie, że "musi się uczyć, to jego życie".

"Staramy się żyć tak normalnie jak to tylko możliwe, nawet jeśli wiemy, że może cierpieć z tego powodu następnego dnia".

W przeciwieństwie do bardziej powszechnej cukrzycy typu 2, która rozwija się częściej u dorosłych i wynika z niezdrowego stylu życia, dokładna przyczyna Typu 1 jest nieznana. Genetyka odgrywa pewną rolę, ale naukowcy uważają, że istnieje jeszcze nieznany jeszcze czynnik środowiskowy, taki jak prawdopodobnie wolno działający wirus.

Projekt o wartości 4, 5 miliona dolarów zwany Personal Assistant for Healthy Lifestyle (PAS) to wspólny wysiłek Niderlandzkiej Organizacji Stosowanych Badań Naukowych TNO oraz jej włoskich i niemieckich odpowiedników FCSR i DFKI, a także uniwersytetu TU Delft i Imperial College w Londynie.

Wsparcie emocjonalne

Ma on na celu rozwój "specyficznego nowego rodzaju charakteru, który wspiera dzieci w radzeniu sobie z chorobą, aby dowiedzieć się, co to jest choroba, aby dowiedzieć się, jakie są skutki ćwiczeń, lub na przykład na temat jedzenia", powiedział starszy naukowiec Mark Neerincx, z TU Delft.

Dla dzieci świadomych, że różnią się one od innych, Charlie zapewnia również "wsparcie społeczne, które pomaga im wyrazić swoje uczucia również wtedy, gdy czują się źle. .. mogą powiedzieć robotowi i podzielić się doświadczeniami".

Charlie buduje profil każdego dziecka, więc poznaje ich i ich upodobania.

"Charlie jest miły, zadaje pytania o mnie, lubię się z nim bawić, pomaga mi uczyć się o cukrzycy", powiedział 10-letni Sofiye Boyuksimsek, zdiagnozowany dwa lata temu.

Badacze rozszerzają teraz próby, aby lepiej ocenić potrzeby dzieci i rodziców, a także poprawić głos Charliego i sprawić, by jego interakcje stały się bardziej rozmowne.

"Nie chodzi tylko o to, że chcą się uczyć o cukrzycy. Mała rozmowa z robotem jest już bardzo cenna" - dodaje Olivier Blanson Henkemans, badacz TNO.